Dlaczego koty maskują objawy choroby?

4–7 minut

Kot czuje się świetnie mieszkając z człowiekiem. Często bywa tak, że sam wybiera dom, w którym chce mieszkać. Po prostu przychodzi pod drzwi, mówi miau i wchodzi. Kociarze śmieją się, że człowiek jest służącym kota. Ale mimo wszystko pozostaje on typem samotnika i wyrażanie, tego że jest chory jest u niego inne niż u zwierząt stadnych, które w razie choroby mogą być wspierane i ochraniane przez współtowarzyszy.

Fot. Kot wychodzący, który odpoczywa nie przejmując się otoczeniem

Kiedy kot pojawił się w naszych domach?

Koty zostały udomowione ok 9000 lat temu i tak naprawdę nie wiadomo z jakiego powodu. Człowiek udomawiał zwierzęta, który przynosiły mu konkretną korzyść. Jedne zwierzęta dawały mleko, mięso czy jaja, były zwierzęta pociągowe, zwierzęta, które pilnowały obejścia. A koty? Koty polowały na gryzonie, ale czy to było główną przyczyną ich udomowienia? Tego nie wiadomo.

W starożytnym Egipcie koty poddawano mumifikacji, co świadczyło o wysokim statusie tego zwierzęcia. Obraz kota był i jest obecny w sztuce. Są też na świecie miejsca, gdzie koty były składane do grobu obok swoich właścicieli.

Czy były tylko miłymi towarzyszami? Bez względu na przyczynę ich udomowienia bardzo się cieszę z tego faktu, bo te zwierzęta są niesamowicie fascynujące (o innych  cechach kotów można poczytać tutaj).

Fot. Kot patrolujący okolicę.

Pochodzenie kota

Badania DNA wskazują, że kot domowy pochodzi od żbika nubijskiego (Felis silvestris lybica). Człowiek próbował udomowić kota bagiennego, kota pustynnego, manula czy jaguarundi, ale te gatunki były bardziej zainteresowane samodzielnym życiem niż współpracą z człowiekiem. Nic też nie wskazuje na ich wspólne pochodzenie z kotem domowym.

Kot domowy może natomiast krzyżować się ze żbikiem nubijskim, ale występujące obecnie żbiki wcale nie są łatwe do oswajania. Dlatego można powiedzieć, że kot domowy przeszedł daleką drogę od swojego przodka.

Fot. Zrelaksowany kot domowy.

Dlaczego kot ukrywa chorobę?

Ukrywanie choroby to relikt pochodzący od dzikich przodków. Jakie są ewolucyjne powody takiego zachowania?

Kot jest drapieżnikiem polującym w pojedynkę, ale też potencjalną ofiarą większych drapieżników. Zwierzęta osłabione lub ranne są łatwym celem. Dlatego koty udają, że są zdrowe, żeby nie stać się takim celem. Przestają udawać, kiedy już zupełnie nie mają siły. Wtedy dopiero możemy wyraźnie zaobserwować chorobę.

Poza tym koty są aktywne głównie podczas świtu i zmierzchu, przez resztę dnia szukają kryjówki i tam odpoczywają. Chowanie się jest w ich charakterze. Czasami chowanie się ma na celu unikanie niebezpieczeństw, aby w spokoju wyzdrowieć. Mimo tego że w warunkach domowych kotu praktycznie nic nie zagraża, to takie skłonności pozostały. To bardzo silny instynkt.

Nawet najbardziej zaangażowani właściciele potrafią przegapić, że kotu coś dolega. A wtedy, kiedy jest to już wyraźnie widoczne, sprawa może być zaawansowana.

Fot. Kot przyjmujący taką pozycję, może być kotem cierpiącym.

Zmiany pod wpływem choroby

Koty są indywidualistami i ich charakter może być bardzo różny. Zachowanie kota jest wynikiem tego, co dzieje się w jego wnętrzu oraz tego, co dzieje się wokół. Jakiekolwiek problemy w jego wnętrzu, czyli schorzenie lub dyskomfort, będą powodować zmianę w zachowaniu. Podobnie niewielkie rewolucje w otoczeniu, mogą wpływać na jego zachowanie. Oczywiście u bardzo wiekowych kotów te zmiany mogą wynikać z procesów demencyjnych.

W przypadku choroby kot może traktować innych członków stada (domowników, inne zwierzęta) jako potencjalne zagrożenie lub jako konkurencję do miski z jedzeniem. Boi się, że coś go ominie, jeżeli okaże słabość, więc nawet jeśli z powodu choroby nie czuje głodu, może biec do miski.

Jeśli w domu jest więcej zwierząt, to zdarza się, że zwierzę chore i osłabione jest atakowane przez pozostałe.

Fot. Ale kot w tej pozycji może po prostu obserwować bacznie okolicę

Kot również odczuwa ból

Leczenie bólu u kotów było kiedyś zaniedbywane, ponieważ rozpoznawanie bólu nie jest u nich proste. Żeby rozpoznać ból właściciel musi kota bardzo bacznie obserwować i wyłapywać wszelkie zmiany. Dla osoby obcej jest to praktycznie niemożliwe, poza przypadkami oczywistymi np. urazami. Koty potrafią zachowywać się bardzo różnie i to, co u jednego kota może świadczyć o bólu, u innego jest normalnym zachowaniem. Rozpoznanie bólu wymaga zrozumienia wyjątkowego zachowania kota i specyficznych dla jego gatunku reakcji na środowisko.

Ale choroby to nie tylko ból.

Fot. Kot, który jest czujny, zainteresowany otoczeniem, ale też gotowy do ucieczki

Jak rozpoznać, że kotu coś dolega?

Ponieważ koty udają, że są zdrowe, czasami właściciele zauważają chorobę, kiedy stan już jest zaawansowany. U kotów instynkt do ukrywania choroby jest bardzo zakorzeniony.

Ale czy kot naprawdę ukrywa chorobę, czy po prostu nie umiemy odczytać jego sygnałów?

Zrozumienie zachowania kotów nie jest proste. Są dosyć oszczędne w pokazywaniu emocji, szczególnie jeśli porównać je z psami. Dlatego warto zwracać uwagę na każde, nawet subtelne zmiany w zachowaniu, łącznie z takimi, które nie wydają się być niepokojące.

Fot. Kot zaniepokojony, gotowy do ucieczki

Co może wskazywać na ból lub dyskomfort?

  • Zmniejszenie lub zwiększenie apetytu
  • Częstsze picie wody lub zaprzestanie pobierania płynów
  • Mniej interakcji z właścicielem lub częstsze zwracanie na siebie uwagi
  • Reagowanie agresją na domowników (syczenie, warczenie, drapanie)
  • Załatwianie się poza kuwetą
  • Przyjmowanie specyficznych postaw lub pozostawanie w jednej pozycji przez długi czas
  • Zaniedbywanie codziennej toalety lub zwiększone wylizywanie się (głównie brzuch lub łapy)
  • Częstsza wokalizacja lub zaprzestanie wydawania dźwięków
  • Chowanie się w niedostępne dla właściciela miejsca (część kotów chowa się często, ale zwiększenie intensywności świadczy o cierpieniu zwierzęcia)
  • Szybki ruch/drganie ogona
  • Mruczenie u kota, który wcześniej rzadko mruczał

Jak widać na powyższych przykładach koty mogą w bardzo różny sposób informować o tym, że coś im dolega. A ta lista mogłaby być jeszcze dłuższa. Każda zmiana ma znaczenie szczególnie u kotów powyżej 10 roku życia.

Fot. Kot zainteresowany interakcją z człowiekiem

Ciekawostka

Jak koty się komunikują pomiędzy sobą? Poprzez przyjmowanie specyficznych postaw ciała oraz wydawanie dźwięków (miauczenie, ale także warczenie, syczenie itp.). Po urodzeniu koty nie słyszą, ale odbierają drgania. W związku z tym kotka „mówi” do nich poprzez mruczenie. Kocięta również mruczą. Jest to sposób komunikacji matki z potomstwem. Kanały słuchowe u kociąt otwierają się ok 2-3 tygodnia. U kotów żyjących dziko nie stwierdza się mruczenia, poza momentem opiekowania się potomstwem. Można by powiedzieć, że koty domowe mruczą, bo czują się u nas jak u mamy. Dlatego dbajmy o nie i bacznie obserwujmy, żeby nie przegapić choroby i cierpienia.

Fot. Młody kot zainteresowany człowiekiem, ale zachowujący bezpieczny dystans

Bibliografia

John Bradshaw, Zrozumieć kota, Wydawnictwo Czarna Owca 2017

Rosana Álvarez Bueno. Etología felina. Guía básica sobre el comportamiento del gato. Zaragoza (España). Editorial Amazing Books; 2018.

Aleksandra Konarska-Szubska, Koty, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, 1986

Źródła:

EN

https://www.petmd.com/cat/behavior/why-is-my-cat-hiding?utm

ES

https://www.huffingtonpost.es/life/animales/doblar-orejas-posicion-esfinge-posturas-gato-padece-dolor.html?utm

https://www.mundoanimalia.com/animales-consejos/por-que-los-gatos-ocultan-el-dolor-comprender-su-malestar-oculto.html


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *