Magiczny rezerwat Łężczok

4–6 minut

W odcieniach różu dnieje.

Paruje ziemia. Brzask.

Już ptasi chór przez knieję

Uśpiony budzi blask.

Wiosna w pełni i mogłam rozpocząć wędrówki po rezerwatach i innych ciekawych przyrodniczo krainach. W tym roku zaczęłam od obowiązkowego miejsca, które odwiedzam każdego roku, czyli Rezerwatu Łężczok. Jest to raj przede wszystkim dla osób obserwujących ptaki, ale też cudowny region na spacery w otoczeniu przyrody.

Fot. Spokojna tafla wody w stawie Salm duży. Widoczna wieża widokowa.

Historia

Nazwa tego założonego w 1957 roku rezerwatu pochodzi od staropolskiego słowa łęg, oznaczającego podmokłe tereny porośnięte lasem.

Rezerwat znajduje się między płaskowyżami Głubczyckim i Rybnickim, pomiędzy którymi miliony lat temu płynęła praOdra. Kiedy rzeka już ostatecznie się wykształciła, pozostawiła po sobie podmokłe obszary, które nadal okresowo zalewała. Na początku ludność być może próbowała te ziemie przekształcić pod rolnictwo, co nie było do końca możliwe z racji specyfiki. Istnieją też teorie, że do kształtowania tego malowniczego miejsca przyczyniły się bobry, które, jak wiadomo, są świetnymi architektami obszarów wodnych.

Pierwsze wzmianki na temat obszaru obecnego rezerwatu pochodzą z XIII wieku, kiedy to w tym rejonie prowadzona była gospodarka rybacka prawdopodobnie przez zakon cystersów. W 1683 roku przez teren Łężczoka przejeżdżał król Jan III Sobieski i legendy głoszą, że zasadził tam wiele nowych drzew. Z tym regionem związany był też śląski poeta Joseph von Eichendorf, żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku, urodzony w Łubowicach. Od fragmentu jego wiersza zaczęłam ten artykuł.

Rezerwat leży w województwie śląskim, w powiecie raciborskim, na terenie parku krajobrazowego „Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich”. Swoim obszarem rozciąga się od Raciborza przez Nędzę, Babice aż po Zawadę Książęcą.

Fot. Widok na staw Babiczak Północny. W rezerwacie są pozostawiane przewrócone drzewa, które stają się schronieniem dla zwierząt.

Rezerwat

Rezerwat Łężczok zajmuje obecnie obszar ponad 470 ha. W jego skład wchodzą stawy o ciekawych nazwach: Ligotniak, Brzeziniak, Babiczak, Grabowiec, Tatusiak, Salm Duży i Salm Mały.

Fot. Widok na staw Salm duży z wysepkami, na których gniazdują ptaki.

Ale czym jest rezerwat i jak różni się od parku narodowego? Przede wszystkim wielkością — parki narodowe to tereny najczęściej powyżej 1000 ha. W Polsce są powoływane w drodze ustawy (o parku narodowym w Słowenii można poczytać tutaj). Natomiast rezerwaty to zdecydowanie mniejsze obszary pod zarządem regionalnego dyrektora ochrony środowiska. Parki narodowe i rezerwaty są chronione przepisami prawnymi, a dostęp do nich osób postronnych jest w pewien sposób ograniczony, co ma na celu ochronę przyrody.

Trzeba pamiętać, że zakazy te nie zostały ustanowione po to, żeby utrudniać komuś życie. W przypadku rezerwatu Łężczok wyznaczono tylko dwie trasy spacerowe, ale tylko na jednej można poruszać się na rowerze lub z psem. Pozostałe trasy wokół stawów są bezwzględnie wyłączone z ruchu pieszego, aby gniazdującym tam ptakom zapewnić spokój. Niestety nie wszyscy respektują te zasady.

Schemat rezerwatu Łężczok: 1. Salm duży 2. Babiczak północny 3. Salm mały 4. Tatusiak 5. Grabowiec 6. Babiczak południowy 7. Brzeziniak 8. Ligotniak, staw znajdujący się już poza granicą rezerwatu.

Na czerwono zaznaczyłam szlak udostępniony tylko dla pieszych, na końcu którego znajduje się wieża widokowa (czarny punkt). Na zielono jest zaznaczony szlak, po którym można poruszać się również na rowerze lub z psem. Przy nim również znajduje się punkt widokowy, a między stawami Babiczakiem południowym, a Brzeziniakiem możemy podziwiać dąb Sobieskiego. Pozostałe ścieżki niedostępne do spacerów.

Na filmie możemy posłuchać śpiewu trzciniaka.

Fauna

Jak już wspomniałam rezerwat Łężczok jest rajem dla osób obserwujących ptaki. Będąc tam można wsłuchiwać się w prawdziwe ptasie radio. Naszych skrzydlatych przyjaciół możemy zobaczyć około 250 gatunków, z czego prawie połowa zakłada lęgi. Występują tam rzadkie gatunki kaczek, takie jak: podgorzałki czy hełmiatki. Jest to też świetne miejsce na odpoczynek dla ptaków odlatujących na zimę do ciepłych krajów.

Chociaż ptaki są najbardziej widoczne w tej okolicy, to jest to też siedlisko 46 gatunków dziko żyjących ssaków. Dzięki czynnikom biogeograficznym dogodne warunki mają tam nietoperze, wśród których najliczniej reprezentowane są nocek rudy, karlik malutki i borowiaczek. Nietoperze chętnie zamieszkują dziuple starych drzew, których w tym rezerwacie jest dostatek. Dodatkowo bioróżnorodne i wręcz dzikie środowisko sprzyja rozwojowi owadów, którymi nietoperze się żywią.

W rezerwacie Łężczok możemy zaobserwować rozmaite gatunki gadów i płazów, takie jak: jaszczurka zwinka, rzekotka drzewna czy ropucha zielona oraz kilkaset gatunków bezkręgowców,

Wedle kryteriów Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (ang. International Union for Conservation of Nature, IUCN), duża część zwierząt żyjących na terenie Łężczoka należy do gatunków narażonych na wymarcie.

Na filmie widok na staw Babiczok północny i koncert żab.

Fot. Różnorodne środowisko jest wspaniałym miejscem dla różnych gatunków.

Flora

Jednym z najcenniejszych elementów flory rezerwatu jest kotewka orzech wodny. Jest to roślina wodna zakorzeniona w dnie z pływającymi na powierzchni liśćmi. Pędy podwodne mogą osiągać długość kilku metrów. Orzechy kotewki są smaczne i mają dużą wartość odżywczą

Poza roślinnością wodną na terenie rezerwatu możemy znaleźć możemy znaleźć między innymi: śnieżyczkę przebiśnieg, czosnek niedźwiedzi i cebulicę dwulistną.

Fot. Fragment lasu przy stawie Salm duży.

Również dużą wartość przyrodniczą w rezerwacie mają lasy liściaste. Możemy podziwiać grądy (wielogatunkowe lasy liściaste) oraz olsy i łęgi (typy lasów pojawiające się w regionach podmokłych). 64% lasów w rezerwacie zajmują drzewostany, których wiek to ponad 100 lat. Najstarszym drzewem jest 400-letni dąb szypułkowy z grobli stawowej, nazywane Dębem Sobieskiego. Dziś drzewo to ma prawie 700 cm w obwodzie.

Fot. Drzewa rosnące na groblach.

Legendy

Z racji charakteru terenu (gęste lasy, stawy i bagna) z rezerwatem Łężczok związanych jest wiele legend ludowych. Spacerując tą okolicą, szczególnie w porze nocnej, można było spotkać różne upiory. Najczęściej można było zobaczyć Utopca. Był to demon wodny kojarzony z diabłem, według wierzeń ludowych rodził się z dusz topielców i poronionych płodów. Utopiec mieszkał w stawach rezerwatu Łężczok i w zależności od swego kaprysu topił ludzi lub im pomagał i zaprzyjaźniał się z nimi. Okoliczni chłopi często słyszeli w pobliżu stawów wołania o pomoc.

Innym demonem, na którego można było trafić był Myłek, w którego naturze było mylenie ludzi idących nocą. Można było zobaczyć światła, myśleć że to zabudowania, a trafić na bagna.

Sądzę, że jeśli będziemy trzymać się wyznaczonych ścieżek w rezerwacie Łężczok, nic nam dzisiaj nie grozi. Jednakże jest to miejsce wręcz magiczne i na pewno obowiązkowy przystanek dla osób, które lubią zachwycać się przyrodą.

Źródła

https://www.raciborz.pl/turystyka_raciborz_zabytki/rezerwat_lesno_stawowy_lezczok

https://slaskie.travel/poi/3724/rezerwat-przyrody-lezczok-w-babicach

https://sbc.org.pl/Content/563241/PDF/PrzyrodaZywaWojewodztwaSlaskiego_2020.pdf

https://www.nedza.pl/dla-mieszkanca/aktualnosci/Demonologia-ludowa-gminy-Nedza/idn:1607

https://www.gov.pl/web/rdos-katowice/zielony-dekalog-turysty


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *